Aktualności

Ile jest zarządów sukcesyjnych w zarządzie sukcesyjnym?


Twórcy ustawy o zarządzie sukcesyjnym zaszyli w niej nieskończoną ilość pułapek, niespodzianek i zagadek. Wymyślili dla nas rozrywkę, taki ustawowy escape room. Dziś postawmy pytanie: „Czy pod jednym wpisem zarządcy sukcesyjnego może kryć się kilka zarządów sukcesyjnych, kilka przedsiębiorstw w spadku”.

Można też postawić pytanie inaczej: „Czy, skoro, mamy do czynienia z wpisem zarządu sukcesyjnego jednego przedsiębiorcy i na rzecz spadkobierców działa jeden zarządca sukcesyjny, to czy faktycznie jest to jeden zarząd sukcesyjny?”

Nieodzowną składową zarządu sukcesyjnego jest przedsiębiorstwo w spadku, czyli przedsiębiorstwo zmarłego przedsiębiorcy. Oczywistym jest, że przedsiębiorca mógł prowadzić kilka przedsiębiorstw. Najczęstszy przypadek, to taki, gdy przedsiębiorca prowadził jednoosobową działalność gospodarczą (JDG), i równolegle działał jako wspólnik spółki cywilnej.

Wpis zarządu sukcesyjnego w CEIDG obejmuje swoim dobrodziejstwem wszystkie sfery aktywności gospodarczej zmarłego, jeśli tylko prowadzone są w ramach CEIDG. Załóżmy, że przedsiębiorca za życia powołał i wpisał do CEIDG zarządcę sukcesyjnego. W takim wypadku, z chwilą śmierci przedsiębiorcy, zarządca sukcesyjny, niejako automatycznie, zaczął działać. Zarządca sukcesyjny wykonuje swoje obowiązki i w działalności gospodarczej zmarłego i w spółce cywilnej zmarłego. Od strony praktycznej nie mamy wątpliwości, że są to dwa różne biznesy, dwa różne przedsiębiorstwa, ale ciągle jeden zarząd sukcesyjny.

Mnogość „zarządów sukcesyjnych”, a w każdym razie mnogość przedsiębiorstw w spadku, spadkobiercy mogą dotkliwie odczuć np. dopiero wtedy, gdy dojdzie do konfliktu w spółce cywilnej. Może przecież się tak zdarzyć, że zarządca sukcesyjny będzie świetnie prowadził JDG, a spółkę cywilną będzie doprowadzał na krawędź bankructwa.  W tym momencie już widzimy, że to nie jest jeden, od strony praktycznej, zarząd sukcesyjny.

Czy spadkobiercy mogą wymienić częściowo zarządcę sukcesyjnego? Raczej ustawa nie daje na to żadnych szans.

Kolejny dowód na mnogość zarządów sukcesyjnych jest następujący.

Czy spadkobiercy mogą dokonać częściowego działu spadku?

Oczywiście, że mogą.

Czy mogą zatem, np. po roku od śmierci przedsiębiorcy, w ramach działu częściowego, podzielić tylko JDG, nie podejmując żadnych decyzji co do spółki cywilnej?

Mogą.

Po częściowym dziale spadku zarząd sukcesyjny wobec JDG wygaśnie, ale wydaje się, że nie ma podstaw do twierdzenia, że zarząd ten wygasł także w spółce cywilnej.

Osobnym problemem będzie to, jak miałby zachować się notariusz w takiej sytuacji, jak miałyby wyglądać wpis w CEIDG. Czy notariusz może złożyć wniosek o wykreślenie zarządu sukcesyjnego?  Raczej nie, bo przecież zarząd sukcesyjny jeszcze (w części) trwa. Czy można wykreślić częściowo zarząd sukcesyjny? W chwili kiedy to piszę, nie ma takiej technicznej, informatycznej możliwości.  

Nie jest to zaskakujące. Zarząd sukcesyjny często staje się takim escape room bez ostatecznego wyjścia na wolność.

Autor: radca prawny Marcin Radomski