|
Prawnicza tradycja rodziny Radomskich
Od ponad stu lat przedstawiciele różnych gałęzi
naszego rodzinnego drzewa, tak po mieczu jak i
po kądzieli, zawodowo związani są z naukami prawnymi
i wymiarem sprawiedliwości, przekazując kolejnym
pokoleniom swoją wiedzę i doświadczenie. Można
zatem powiedzieć, że Prawo to nasza rodzinna tradycja.
Najstarsze wzmianki o rodzinnych prawnikach dotyczą
mojego pradziadka Pawła Niklewskiego
(1853-1922). Rodzina Niklewskich wywodzi się z
Kwidzyna. Wojenne i polityczne zawieruchy zmusiły
ją do przeniesienia się do Toruniu. Nestor rodu
Paweł Niklewski musiał zasłużyć się w działaniach
na rzecz niepodległości Polski, gdyż w Kwidzynie
odbyły się oficjalne uroczystości z okazji setnej
rocznicy jego urodzin. Dziennik Bałtycki z 31.1.1953
zamieścił relację z tych obchodów, stwierdzając,
iż Paweł Niklewski był skromnym sekretarzem sądowym
i patriotą zasłużonym w walce o polskość ziemi
kwidzyńskiej. Paweł miał czwórkę dzieci, trzech
synów i córkę Irenę - moją Babcię. Aż troje z
nich swoje życie związało z prawem. Marian
Niklewski (1900-1970) był absolwentem Uniwersytetu
w Dreźnie. W latach 1926-1929 piastował funkcję
prokuratora Sądu Okręgowego w Toruniu. Od zakończenia
II Wojny Światowej prowadził praktykę adwokacką.
Jego Kancelaria mieściła się w Toruniu przy ul.
Szczytnej 1. Był też zapalonym filatelistą i aktywnym
działaczem Związku Filatelistów Polskich. Kancelarią
Mariana zarządzała moja Babcia Irena,
z Niklewskich, Radomska (1906-1988). Z
kolei młodszy syn Pawła Stefan
Niklewski wyjechał do Francji i tam osiadł
w Nancy. Stefan był absolwentem tamtejszego Uniwersytetu,
doktorem nauk prawnych. Zawodu czynnie wprawdzie
nie wykonywał, jednak jego zasługą jest to, iż
we Francji zaprzyjaźnił się z moim przyszłym Dziadkiem
Zdzisławem Radomskim
(1908-1971). Zdzisław ukończył Ecole Superieure
de Comerce et D'Industrie de Nancy. Do 1940 roku
jako pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych,
był przedstawicielem dyplomatycznym w Brukseli.
W 1938 roku został odznaczony Srebrnym Krzyżem
Zasługi za zasługi w służbie państwowej. W okresie
II Wojny Światowej służył jako Starszy Strzelec
w 2 Batalionie I Samodzielnej Brygady Strzelców
w Szkocji. Powojenna sytuacja polityczna odsunęła
go od służby dyplomatycznej.
Dziadek miał brata Bolesława
Radomskiego (1904-1956), który, mimo że
nie był prawnikiem, to jest postacią wartą wspomnienia.
Bolesław rozpoczynał naukę na politechnice we
Lwowie. Po roku zarzucił jednak ten kierunek studiów
i wstąpił do seminarium duchownego. Ostatecznie
ukończył Pontificia Universitatis Gregoriana w
Rzymie. Był doktorem teologii i filozofii, profesorem
nadzwyczajnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego,
Dziekanem Wydziału Teologicznego KUL. Piastowanie
stanowisk uczelnianych i kościelych nie przeszkadzało
mu w oddawaniu się swojej pasji jaką była jazda
na motocyklach. Fakt ten przysparzał hierarchom
Kościelnym nieprzerwanych zmartwień.
Wracając do właściwej linii genealogicznej trzeba
wspomnieć, iż dzięki Stefanowi Niklewskiemu poznali
się moi dziadkowie Zdzisław i Irena. Oni też umożliwili
przyjście na świat, mojemu ojcu Wiesławowi Radomskiemu.
Wiesław Radomski
ukończył Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Jest doktorem nauk prawnych. W latach 1965-1991
był pracownikiem naukowym i wykładowcą na Wydziale
Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
w Toruniu w Katedrze Postępowania Cywilnego. Jest
Radcą Prawnym. Współtworzył samorząd radcowski
w Toruniu. Został odznaczony m. in. Złotym Krzyżem
Zasługi i Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
W latach osiemdziesiątych XX wieku założył Kancelarię
Radców Prawnych "Doradca" jedną z pierwszych
prywatnych kancelarii radcowskich w Toruniu, którą
prowadzi do dnia dzisiejszego. Jest ekspertem
w dziedzinie procedury cywilnej, prawa turystycznego
i obrotu nieruchomościami, Doradcą Rynku Nieruchomości.
Moja Mama Ewa Radomska
jest również absolwentem Uniwersytetu Mikołaja
Kopernika w Toruniu i doktorem nauk prawnych.
Od 1969 roku jest pracownikiem naukowym i wykładowcą
na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu w Katedrze Prawa
Cywilnego. Wykonuje zawód Radcy Prawnego. Odznaczona
została Złotym Krzyżem Zasługi. Obecnie jest wspólnikiem
Kancelarii Radców Prawnych "Doradca".
Jest ekspertem w dziedzinie prawa cywilnego, spółdzielczego,
rodzinnego oraz nowoczesnych umów gospodarczych.
Także w rodzinie Mamy przewijali się prawnicy.
Prócz Niej Wydział Prawa toruńskiego Uniwersytetu
ukończyła jej siostra Maria
Anna Karwowska, która jest również doktorem
nauk prawnych.
Można przypuszczać, iż obie dokonały wyboru drogi
zawodowej pod wpływem swego wuja Mariana
Węclewicza (1903-1986), który był bardzo
barwną postacią. Marian Węclewicz już jako piętnastolatek
uczestniczył w 1918 roku w Powstaniu Wielkopolskim
biorąc udział w działaniach zbrojnych. W 1920
roku zaciągnął się ochotniczo do 15-go Pułku Ułanów
Poznańskich i w jego szeregach brał udział w wojnie
polsko - bolszewickiej. W 1933 roku ukończył Wydział
Prawa Uniwersytetu Poznańskiego. Po aplikacji
i asesurze zatrudniony został na stanowisku Sędziego
Śledczego przy Sądzie Okręgowym w Gnieźnie. W
kampanii wrześniowej 1939 roku walczył w szeregach
17-go Pułku Ułanów. Po kapitulacji dostał się
do niewoli, w której przebywał do końca wojny.
Od 1947 roku z racji zawodu i znajomości języków
pełnił funkcję oficera śledczego w Polskiej Misji
Wojskowej dla Badania Zbrodni Wojennych. Do jego
zadań należało tropienie zbrodniarzy hitlerowskich,
którzy następnie stawiani byli przed polskimi
sądami. Działał w strefie amerykańskiej w Dachau
i Monachium, w strefie angielskiej przy Naczelnym
Dowództwie Wojsk Brytyjskich, a także w Berlinie
jako Naczelnik Oddziału Ekstradycyjno Śledczego.
Od powrotu do Polski w 1948 roku prześladowany
był przez ówczesną władzę, która uniemożliwiała
mu wykonywanie zawodu prawniczego. Przez 16 lat
zmuszony był do podejmowania pracy fizycznej między
innymi w mleczarni i tartaku. Dopiero w 1964 roku
otworzył praktykę adwokacką, którą prowadził aż
do emerytury. Przez kilka lat był Kierownikiem
Zespołu Adwokackiego w Gostyniu.
Marian Węclewicz za swoją działalność został
uhonorowany wieloma odznaczeniami. W latach 1919-1939
otrzymał Medal Pamiątkowy Za Wojnę z Lat 1918-1921,
Medal Niepodległości i Srebrny Krzyż Virtuti Militari.
Po II Wojnie Światowej odznaczono go Wielkopolskim
Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Oficerskim Orderu
Odrodzenia Polski, Brązowym i Srebrnym Medalem
Za Zasługi dla Obronności Kraju, Krzyżem Walecznych
oraz Medalem Zasłużonemu dla Adwokatury Poznańskiej.
W 2003 roku Jego działalność zawodowa uhonorowana
została tablicą pamiątkową umieszczoną na gmachu
Sądu w Gostyniu.
Jak na razie zwieńczeniem tej stuletniej prawniczej
tradycji jestem Ja Marcin
Radomski. Również jestem absolwentem Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu i Radcą Prawnym.
Wychowałem się w klimacie prawniczych dysput i
sporów, spędzając od dzieciństwa długie godziny
w "Harmonijce", czyli dawnym gmachu
Wydziału Prawa i Administracji toruńskiego Uniwersytetu.
Można spokojnie założyć, że mówić uczyłem się
na obozach prawniczych prowadzonych przez moich
rodziców, siedząc na sali sądowej, która stanowiła
miejsce letnich zajęć studentów. W wieku sześciu
lat brałem udział w obronie pracy doktorskiej
mojej Mamy. Niezbyt mnie to jednak wtedy pasjonowało.
Od początku studiów uczestniczyłem w życiu prawniczym
Kancelarii "Doradca". Wraz z rozpoczęciem
aplikacji radcowskiej obok praktyki w Kancelarii,
podjąłem pracę w zespole prawnym Banku Gdańskiego
S.A. Dzięki temu zdobyłem duże doświadczenie w
dziedzinie obsługi stosunków bankowych, zastawu
rejestrowego i prawa wekslowego. W 1999 roku otworzyłem
własną Kancelarię specjalizującą się w obsłudze
obrotu gospodarczego oraz wspomnianych spraw bankowych
i wekslowych. Wraz z rodzicami cały czas współpracujemy
oferując Klientom wspólną obsługę. Nasza wiedza
z różnych dyscyplin prawa oraz doświadczenie bardzo
dobrze się uzupełniają. Prowadzenie osobnych kancelarii
umożliwia nam natomiast realizację własnych planów
i wizji.
|